nieTwoja

13 tekstów – auto­rem jest nieT­wo­ja.

jeśli jes­teś chwilą
to nie roz­pychaj się tak ta­nimi ges­ta­mi z plasteliny
kiedyś mu­si star­czyć miej­sca dla innych 

myśl
zebrała 3 fiszki • 26 stycznia 2014, 18:04

Nie szu­kaj szczęścia w jed­nym człowieku... kocha tyl­ko przez chwilę i nie do­cenia kochanków na cały etat. 

myśl
zebrała 1 fiszkę • 11 października 2013, 07:13

Kocham słowa na To­bie na­pisa­ne... Jest tyl­ko je­den prob­lem... Każdy może Cię przeczytać... 

myśl
zebrała 3 fiszki • 9 października 2013, 20:43

cień

jes­tem cieniem
stąpam po ludzkich śladach
dro­gi dla mnie sa­mej zabrakło
sto­py mo­je wy­palo­ne łzami
dep­czą po cudzych troskach
a tak bym chciała mieć swo­je własne 

wiersz
zebrał 3 fiszki • 3 października 2013, 22:44

2008 2

jes­teśmy nadzy
wszys­cy wy­tykają nam
naszą próżność palcami
nasz egoizm
mi­limetr po milimetrze 

wiersz
zebrał 3 fiszki • 17 września 2013, 14:55

jeśli jes­teśmy jed­nym wiel­kim nieporozumieniem
i nie ma­my rac­ji bytu
to cie­szmy się tą chwilą
po­myłek bos­kich programistów 

myśl
zebrała 4 fiszki • 11 września 2013, 20:08

Naj­większą ludzką słabością jest wiara w ludzkie słabości... 

myśl
zebrała 4 fiszki • 10 września 2013, 22:40

niepewność

od zmie­rzchu do świ­tu nie wierzę w prze­budze­nie
zas­pa­ny po­ranek reani­muje mo­je ciało
a ja niechętnie na­bieram z je­go ust ob­rzydłe poszarzałe powietrze
a jed­nak dzi­siaj zno­wu jestem 

wiersz
zebrał 4 fiszki • 10 września 2013, 11:17

...

Pa­nu Bo­gu roz­sy­pały się kred­ki
nag­le budzi­my się z letargu
w zielo­nym sze­leście za­pachu pieniądza
a w życiu jak w skle­pie wielob­ranżowym
wszys­tko na sprze­daż
ludzie jak ma­rionet­ki
po­zawie­sza­ne bezwład­nie za kark na półkach
w ogłosze­niu czy­tam sprze­dam pół ki­log­ra­ma miłości
pra­wie nieużywa­na
sprze­dam swoją połówkę bo dru­giej jakoś
nie mogę dopić
a ja cóż mam do zaofe­rowa­nia
pół gra­ma szcze­rości
i dziecin­nie pros­tej naiwności 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 9 września 2013, 06:49

Mamie

pat­rzę na dłonie mat­ki pachnące oliwką
cze­kające na czas bez papierków
świs­tków natrętów i urzędników

podzi­wiamy wspólnie w szkla­nym
wszys­tko wiedzącym pud­le
oś cza­su przez wiel­kich krzykaczy
bez­wstyd­nie na­wijaną na pa­lec
wpierającym nam że 
kaino­we piętno można
zet­rzeć pu­mek­sem
że lis jest jag­nięciem
a my w tym chaosie
jak spod mie­dzy wyrwane 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 8 września 2013, 09:21

nieTwoja

nieTwoja

Użytkownicy
M N O
Pokaż
Kalendarz
Aktywność